Marka uzdrowisk

Uzdrowiska w Kołobrzegu i Świnoujściu to miejsca z długą tradycją. Do tamtejszych „wód” przyjeżdżali kuracjusze już w XIX w. Wydawałoby się, że ich marka jest na tyle silna, że zawsze będą w czołówce polskich zdrojów. Nic bardziej mylnego. Rosnąca konkurencja w kraju i za granicą wymusza ciągłą pracę nad jakością oferowanych usług. A jakość to nieodłączny element silnej marki. Zwłaszcza gdy chodzi o nasze zdrowie.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego na koniec 2015 r. w Polsce były 283 zakłady lecznictwa uzdrowiskowego, z czego 50 na Pomorzu Zachodnim. Spośród wszystkich miejscowości uzdrowiskowych zdecydowanym liderem jest Kołobrzeg, gdzie znajdowało się 29 placówek. Zachodniopomorskie uzdrowiska posiadają największą liczbę łóżek w kraju (10,9 tys.), w tym 6,3 tys. na obszarze uzdrowiska Kołobrzeg. W 2015 r. w sanatoriach uzdrowiskowych regionu przyjęto 183,2 tys. kuracjuszy, a w szpitalach uzdrowiskowych – 10,3 tys. Największą liczbę odnotowano w Kołobrzegu (117 tys.), a następnie w Świnoujściu, Kamieniu Pomorskim i Połczynie Zdroju. Dane te potwierdzają ważną rolę turystyki uzdrowiskowej w rozwoju gospodarczym województwa zachodniopomorskiego. Sprzyjają jej dostęp do morza oraz występowanie bogatych złóż borowin i wód leczniczych. Dodatkowym atutem jest przygraniczne położenie województwa.

Choć nadal najwięcej kuracjuszy korzysta z dofinansowania Narodowego Funduszu Zdrowia, to rośnie liczba osób, które finansują samodzielnie swój pobyt w uzdrowisku. Kołobrzeg jako pierwsze uzdrowisko przyjął więcej kuracjuszy pełnopłatnych (54%) niż dofinansowanych z NFZ. W znacznym stopniu przyczyniają się do tego obcokrajowcy. W ostatnich latach najwięcej kuracjuszy z zagranicy odnotowano właśnie na Pomorzu Zachodnim – 40,5 tys. osób. To blisko 78% ogółu cudzoziemców przebywających w polskich uzdrowiskach. Z tej liczby aż 38,8 tys. skorzystało z leczenia w sanatoriach w Kołobrzegu i Świnoujściu.

Odsetek turystów korzystających z zakładów uzdrowiskowych w województwie zachodniopomorskim w latach 2000-2011 wynosił rocznie średnio 11,5% i był wyższy niż dla całego kraju. Należy również podkreślić, że zachodniopomorskie uzdrowiska przyjmują rocznie średnio 38% wszystkich turystów korzystających z tego rodzaju usług w Polsce.

Adam Wyszomirski, przewodniczący Komisji Zdrowia, Opieki Społecznej i Bezpieczeństwa Publicznego: Ubiegły rok dla zachodniopomorskiej turystyki był rekordowy pod względem frekwencji. Nie byłoby to możliwe bez oferty medycznej, która zdecydowanie wydłuża sezon. Należące do Województwa Zachodniopomorskiego uzdrowiska są dobrze zarządzane, a ich usługi świetnie wpisują się w rynek. Efekty zrealizowanych inwestycji widać gołym okiem. Turystyka zdrowotna ma przed sobą bardzo dobrą perspektywę. Wierzę, że ją dobrze wykorzystamy.

Samorząd właścicielem

Pod względem statystycznym jest więc bardzo dobrze. Ale na ten sukces trzeba nieustannie pracować. Jednym z warunków jest budowanie silnej marki poprzez ciągłe podnoszenie jakości usług. W turystyce jakość jest cechą silnie wpływającą na lojalność konsumenta. Tym chętniej będzie on powracał i rekomendował dane miejsce, im bardziej zadowolony będzie z szeroko rozumianej infrastruktury i otrzymanych usług.

Praca nad marką uzdrowisk to jeden z celów Samorządu Województwa Zachodniopomorskiego, który w grudniu 2012 r. został nowym właścicielem Uzdrowiska Świnoujście SA i Uzdrowiska Kołobrzeg SA. Było to możliwe dzięki rozporządzeniu Ministra Skarbu Państwa z 21 listopada 2012 r. w sprawie wykazu zakładów lecznictwa uzdrowiskowego prowadzonych w formie jednoosobowych spółek Skarbu Państwa, które nie będą podlegać prywatyzacji. Celem było uzyskanie stabilnego właściciela, który przy uwzględnieniu potrzeb lokalnych społeczności umożliwi uzdrowiskom dalszy rozwój i sprawi, że staną się konkurencyjne na rynku tego typu usług.

 

Anna Mieczkowska, członek Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego: Po kilku latach od przejęcia majątku przez Samorząd Województwa, widzimy jak wiele udało się zrobić w uzdrowiskach Świnoujście i Kołobrzeg. Pragniemy zdobyć pozycję lidera na rynku usług zdrowotnych, wypoczynkowych i rekreacyjnych w rejonie Bałtyku, a najlepszą drogą do tego jest podnoszenie jakości świadczonych usług. Dlatego nieustannie inwestujemy w bazę hotelową, zabiegowo-leczniczą oraz szkoleniową, by przyciągnąć kuracjuszy.

 

Nowy właściciel od początku założył, że będzie dążył do tego, aby obie firmy stały się wizytówkami całego regionu. Miało to być możliwe poprzez realizację programu modernizacji i rozwoju obiektów uzdrowiskowych oraz wspólną promocję w oparciu o dotacje, instrumenty zwrotne i środki własne.

 

Uzdrowisko w Świnoujściu specjalizuje się w leczeniu chorób z zakresu kardiologii, dermatologii, pulmonologii, reumatologii i laryngologii oraz w przeciwdziałaniu cukrzycy i otyłości. Posiada osiem ośrodków sanatoryjnych zlokalizowanych w dzielnicy nadmorskiej, oferujących m.in.: turnusy sanatoryjne i szpitalne, leczenie ambulatoryjne, wczesną rehabilitację kardiologiczną, a także pobyty lecznicze z zabiegami. Uzdrowisko w Kołobrzegu stawia na leczenie chorób układu oddechowego, układu krążenia, cukrzycy i tarczycy. Leczenie i rehabilitacja odbywa się w czterech szpitalach i sanatoriach uzdrowiskowych w oparciu o bogatą gamę zabiegów z wykorzystaniem naturalnych surowców: borowiny i solanki.

 

Milionowe inwestycje

 Na efekty nie trzeba było długo czekać. W latach 2013-2015 oba przedsiębiorstwa zainwestowały prawie 40 mln zł w poprawę jakości usług. Duża część pochodziła z RPOWZ 2007-2013. – W ciągu pierwszych trzech lat po podpisaniu umowy z nowym właścicielem aktywa naszego uzdrowiska zwiększyły się o 25% – mówi Dariusz Śliwiński, prezes Uzdrowiska Świnoujście SA.

Wizytówką świnoujskiego uzdrowiska stały się regionalne ośrodki rehabilitacji leczniczej. To nowoczesne obiekty przystosowane do potrzeb rehabilitacji leczniczej z zastosowaniem naturalnej hydroterapii i kinezyterapii. Trafiają do nich osoby po leczeniu szpitalnym, by przebyć skuteczną rehabilitację i szybciej powrócić do pełni sił. Są to obiekty w pełni autonomiczne, w których pod jednym dachem jest część hotelowa i zabiegowa. Na miejscu są restauracje, część wypoczynkowa i – co nie jest bez znaczenia – zadbane otoczenie.

W latach 2014-2015 zmodernizowano dwa obiekty: Regionalny Ośrodek Rehabilitacji Leczniczej „Admirał I” oraz Regionalny Ośrodek Rehabilitacji Ogólnoustrojowej „Adam i Ewa”. „Admirał I” to ośrodek o ponad 100-letniej tradycji, usytuowany przy samej promenadzie w Świnoujściu. Po przebudowie obiekt zyskał komfortowe pokoje na 105 miejsc, basen, sauny, restaurację, a także nowoczesną bazę zabiegową. Prace budowlane przeprowadzono również w budynku towarzyszącym. Dodatkowo zagospodarowano teren wokół ośrodka. „Admirał I” został w pełni przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Koszt inwestycji wyniósł ok. 14 mln zł, z czego 3,5 mln pochodziło z dotacji w ramach RPOWZ.

 

Regionalny Ośrodek Rehabilitacji Ogólnoustrojowej „Adam i Ewa” generalną modernizację przeszedł w 2015 r. Obecnie obiekt dysponuje 63 miejscami noclegowymi oraz restauracją. Dla gości dostępna jest nowoczesna baza zabiegowa oferująca kąpiele solankowe z naturalnych źródeł uzdrowiska. Specjalizacją „Adama i Ewy” jest wczesna rehabilitacja kardiologiczna udzielana pacjentom po opuszczeniu szpitala. Ośrodek jest w pełni przystosowany do obsługi gości z niepełnosprawnościami. Koszt tej inwestycji wyniósł ponad 8 mln zł, z czego unijne wsparcie to prawie 3 mln zł.

W sanatorium „Perła Bałtyku” w Kołobrzegu do istniejącego 13-piętrowego budynku dobudowano dwukondygnacyjny obiekt. Na parterze znajdują się m.in. niecka basenu solankowego, sauny, jacuzzi, szatnie oraz część oddziału zabiegów borowinowych i solankowych. Poniżej umieszczono sterownię basenu, magazyny borowiny i chemii basenowej, węzeł cieplny i pomieszczenia techniczne. Inwestor wykonał także nowe ujęcie wody leczniczej „Gustaw”, by pozyskać solankę wykorzystywaną do zabiegów w basenie oraz wannach balneologicznych. Koszt tej inwestycji to ponad 5,3 mln zł. Wsparcie ze środków RPOWZ wyniosło 1,2 mln zł.

 

Przyszedł czas na „Henryka”

– Byliśmy zdeterminowani, by realizować nasz plan inwestycyjny. Szukając źródeł finansowania, zainteresowaliśmy się instrumentami zwrotnymi – wyjaśnia prezes Dariusz Śliwiński. Na budowę Regionalnego Ośrodka Rehabilitacji Leczniczej „Henryk” spółka pozyskała pieniądze z dwóch źródeł zewnętrznych: pożyczki z Jessica II w kwocie 9,5 mln zł oraz 7,5 mln zł z linii kredytowej Banku Rozwoju Rady Europy, udzielonej przez Bank Ochrony Środowiska. – Rozmowy z Bankiem Ochrony Środowiska były konstruktywne i zakończyły się udzieleniem nam kredytów na bardzo korzystnych warunkach – podkreśla prezes.

Planowany koszt całej inwestycji wynosi 25 mln zł, z czego 18 mln zł pochłoną roboty budowlane. – Prace przebiegają zgodnie z planem. Umowę podpisaliśmy 26 czerwca tego roku, we wrześniu rozstrzygnęliśmy przetarg na realizację inwestycji, a pierwszych pacjentów spodziewamy się wiosną 2019 r. – tłumaczy prezes Śliwiński.

 

Specjalizacją „Henryka” będą schorzenia neurologiczne i kręgosłupa. Ośrodek na 150 miejsc zostanie wyposażony w pełną bazę zabiegową, basen, salę klubową i parking podziemny. – Powstanie nowoczesny, w pełni autonomiczny obiekt, co oznacza, że wszystkie świadczenia pacjenci uzyskają na miejscu – dodaje prezes. Będzie to jedyny ośrodek tego typu w województwie. Planowana jest też obsługa pacjentów z całej Polski.

Nie tylko infrastruktura

Wygodne warunki pobytowe, nowoczesna baza zabiegowa i estetyczna przestrzeń publiczna to podstawowe składniki „pracujące” na jakość usług uzdrowiskowych. Ale to nie jedyne elementy składające się na markę uzdrowiska. W tej branży coraz bardziej liczą się markowe produkty.

Uzdrowisko Świnoujście SA oferuje profesjonalną serię kosmetyków wyprodukowaną na bazie naturalnej solanki. W zestawie są kremy, żele, sól do kąpieli i mydła. Wszystkie produkty są ładnie opakowane i łączy je wspólna linia graficzna i logotyp. Co ważne, kosmetyki dostępne są w sklepie internetowym. Podobną serię ma Uzdrowisko Kołobrzeg SA – pod nazwą „Kołobrzeskie SPA”. Kusi ona zwłaszcza preparatami na bazie borowiny z kopalni należącej do firmy.

Andrzej Szoszkiewicz